Pandemia nauczyła nas, jak nie radzić sobie ze zmianami klimatu

Silverado ogień za domem

Pożar Silverado, który rozpoczął się pod koniec października, płonie w kierunku domu w Irvine w Kalifornii.Mario Tama/Getty Images



Można argumentować, że rok 2020, pomimo wszystkich wyrzeczeń, jakich wymagał i spowodowanych tragediami, może przynajmniej oznaczać punkt zwrotny w kwestii zmian klimatycznych.

Teraz jest możliwe, że globalne zapotrzebowanie na ropę oraz emisja gazów cieplarnianych mogła już osiągnąć szczyt w 2019 r., ponieważ pandemia może spowolnić wzrost gospodarczy przez lata, przyspieszyć upadek węgla i spowodować długotrwałe spadki zapotrzebowania na energię poprzez takie rzeczy, jak kontynuacja pracy zdalnej.





Co więcej, coraz większa liczba dużych firm i krajów, w tym Chiny, zobowiązała się do zerowania emisji do około połowy stulecia. Wybór Joe Bidena spowoduje umieszczenie w Białym Domu prezydenta, który zobowiązał się do podjęcia odważnych działań w sprawie zmian klimatycznych. Czyste technologie, takie jak energia słoneczna, wiatrowa, akumulatory i pojazdy elektryczne, stają się coraz tańsze i zyskują na rynku.

jak robić zdjęcia aury za pomocą telefonu z Androidem?

A w ostatnich dniach roku Kongres USA udało się autoryzować (choć jeszcze nie jest to właściwe) dziesiątki miliardów dolarów na projekty czystej energii w ramach szeroko zakrojonego rachunku za pomoc w koronawirusie. Pakiet wprowadził również zaostrzone limity dotyczące wodorofluorowęglowodorów — bardzo silnych gazów cieplarnianych stosowanych w lodówkach i klimatyzatorach. (Po skrytykowaniu ustawy jako „hańbie”, prezydent Trump podpisał ją jednak 27 grudnia).

Ale w końcu osiągnięcie punktu zwrotnego, dekady po tym, jak naukowcy zaczęli ostrzegać nas o niebezpieczeństwach, ma mniejsze znaczenie niż to, jak szybko i konsekwentnie ograniczymy emisje po drugiej stronie. I właśnie tam martwi mnie niektóre z ciemniejszych znaków w 2020 roku.



Zbyt wolno

Nawet jeśli osiągnęliśmy szczytowe emisje, oznacza to tylko, że nie pogarszamy już problemu w rosnącym tempie z roku na rok. Ale wciąż to pogarszamy. Dwutlenek węgla utrzymuje się w atmosferze przez setki lat, więc każda dodatkowa tona, którą emitujemy, pogłębia zmiany klimatyczne, obiecując więcej lub gorsze fale upałów, susze, pożary, głód i powodzie.

Nie musimy spłaszczać emisji — musimy je jak najszybciej wyeliminować. Nawet wtedy zostaniemy zmuszeni do radzenia sobie z faktycznie trwałymi szkodami, które spowodowaliśmy.

Niektórzy twierdzą, że radykalne zmiany w zachowaniu i praktykach, które weszły w życie wraz z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na całej planecie, są obiecującym znakiem naszej wspólnej zdolności do radzenia sobie ze zmianami klimatycznymi. To jest, szczerze, nonsens.

Ogromna część populacji przestała jeździć do pracy; chodzenie do barów, restauracji i teatrów; i latanie po całym świecie. Wzrost gospodarczy gwałtownie spadł. Setki milionów ludzi straciło pracę. Setki tysięcy firm zostało zamkniętych na dobre. Ludzie są głodni. A świat staje się coraz biedniejszy.



Nic z tego nie jest realnym ani akceptowalnym sposobem spowolnienia zmian klimatycznych. Co więcej, cała ta dewastacja zmniejszyła w tym roku tylko około 6% emisji gazów cieplarnianych w USA, według Szacunki BloombergNEF . Szacunki globalne są mniej więcej takie same . Redukcja zanieczyszczenia wiązała się z ogromnymi kosztami ekonomicznymi, wynoszącymi od 3200 do 5400 USD za tonę węgla, zgodnie z wcześniejsze szacunki przez Grupę Rodową.

reaktory jądrowe generacji IV

Potrzebowalibyśmy trwałych cięć na tym poziomie, rok po roku przez dziesięciolecia, aby zapobiec znacznie bardziej niebezpiecznym poziomom ocieplenia, niż obecnie widzimy. Zamiast tego emisje prawdopodobnie powrócą do poziomów z 2019 r., gdy tylko gospodarka się ożywi.

Trudno wskazać jaśniejszy przykład tego, jak głęboko zakorzenione jest zanieczyszczenie klimatyczne w nawet podstawowym poziomie funkcjonowania naszego społeczeństwa – i jak drastycznie musimy dokonać przeglądu każdej części naszej gospodarki, aby rozpocząć znaczące i zrównoważone ograniczanie emisji.

Musimy przekształcić gospodarkę, a nie ją zamykać. A ta przemiana dzieje się zdecydowanie za wolno.

Spolaryzowana polityka

To fantastyczna wiadomość, że czyste technologie są coraz tańsze i bardziej konkurencyjne. Problem polega na tym, że nadal stanowią część rynku: pojazdy elektryczne stanowią około 3% sprzedaży nowych samochodów na całym świecie, podczas gdy odnawialne źródła energii generują nieco więcej niż 10% światowej energii elektrycznej w zeszłym roku .

Tymczasem ledwo zaczęliśmy przekształcać branże, które są znacznie trudniejsze do oczyszczenia, takie jak cement, stal, transport morski, rolnictwo i lotnictwo. A część netto krajowych i korporacyjnych planów zerowych emisji opiera się na ogromnym poziomie usuwania dwutlenku węgla i równoważy wysiłki, które: nie pokazaliśmy zdalnie możemy zrobić niezawodnie, tanio, na stałe i na dużą skalę.

Nie możemy się doczekać, aż wolne rynki popchną produkty, które nie zanieczyszczają środowiska. A wysokie cele w zakresie emisji w połowie stulecia, które narody ustanowiły same, niewiele znaczą. Potrzebujemy agresywnej polityki rządowej i paktów handlowych, aby wypychać lub wprowadzać czyste technologie na rynek i wspierać rozwój narzędzi, których jeszcze nie mamy lub które są dziś zbyt drogie.

Skierowanie tylko Stanów Zjednoczonych na drogę do zerowania emisji w całej gospodarce będzie wymagało ogromnych inwestycji, które muszą rozpocząć się już teraz, Według badania przez naukowców z Princeton opublikowanych w zeszłym miesiącu. Tylko w ciągu następnej dekady Stany Zjednoczone będą musiały między innymi zainwestować 2,5 biliona dolarów, wprowadzić na drogi 50 milionów pojazdów elektrycznych, czterokrotnie zwiększyć zasoby energii słonecznej i wiatrowej oraz zwiększyć przepustowość linii przesyłowych wysokiego napięcia o 60%.

F1 samochód jadący do góry nogami

Analiza wykazała, że ​​naród musi od razu przeznaczyć znacznie więcej pieniędzy na badania i rozwój, jeśli mamy nadzieję rozpocząć skalowanie szeregu nowych technologii po 2030 r., takich jak wychwytywanie i usuwanie dwutlenku węgla, paliwa neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla i czystsze procesy przemysłowe.

Z pewnością wybór Bidena to dobra wiadomość dla zmian klimatycznych, po czteroletnim ataku administracji Trumpa, który ma na celu rozwikłanie wszystkich możliwych regulacji klimatycznych i środowiskowych. Biały Dom Bidena może poczynić pewne postępy dzięki zarządzeniom wykonawczym, ponadpartyjnym rachunkom za infrastrukturę i dodatkowym środkom stymulującym gospodarkę, które uwalniają finansowanie dla wyżej wymienionych obszarów. Ale to jest Trudne do wyobrażenia , biorąc pod uwagę mieszane wyniki wyborów do Kongresu i nasz wysoce spolaryzowany klimat polityczny, w jaki sposób będzie w stanie przeforsować rygorystyczne polityki klimatyczne niezbędne, aby sprawy potoczyły się w dowolnym tempie zbliżonym do wymaganego, na przykład wysoka cena za emisję dwutlenku węgla lub przepisy nakazujące szybkie redukcje emisji.

Dobrą wiadomością jest to, że w przeciwieństwie do tego, co wydarzyło się w czasie kryzysu, który rozpoczął się w 2008 roku, obawy ludzi dotyczące zmian klimatycznych utrzymywały się w czasie pandemii i spowolnienia, według ankieta . Ale wychodząc po roku niepokoju, straty i izolacji, muszę się zastanowić, jak chętnie wyborcy na całym świecie przyjmą wszelkie środki, które poproszą ich o więcej w ciągu najbliższych kilku lat, czy to podatek od gazu , wyższe opłaty linii lotniczych lub nakaz przejścia na czystsze urządzenia elektryczne w swoich domach.

Pamiętaj, że świat – i wielu jego obywateli – wyjdzie z pandemii o wiele biedniejsi.

Podział siewu

Ale oto, co najbardziej mnie przeraża w tym, co wydarzyło się w 2020 roku.

Badacze i zwolennicy od dawna zakładali lub mieli nadzieję, że ludzie zaczną poważnie traktować zmiany klimatyczne, ponieważ zaczęły one wyrządzać realne szkody. W końcu, jak mogli nadal temu zaprzeczać i odmawiać podjęcia działań, gdy niebezpieczeństwo spadło na nich i ich rodziny?

Ale to, co widzieliśmy podczas pandemii, tego nie potwierdza. Nawet po tym, jak ponad 300 000 Amerykanów zmarło na Covid-19, ogromna część populacji nadal zaprzecza zagrożeniu i odmawia przestrzegania podstawowych środków zdrowia publicznego, takich jak noszenie masek i odwoływanie wakacyjnych podróży. Pomimo fal infekcji związanych ze spotkaniami w Święto Dziękczynienia, miliony spakowały lotniska weekend przed Bożym Narodzeniem.

To samo w sobie przerażające, ale jest szczególnie złowieszcze dla zmian klimatycznych.

W ciągu esej w sierpniu , kiedy globalna liczba zgonów związanych z Covid-19 wynosiła około 600 000, Bill Gates wskazał, że śmiertelne zmiany klimatu mogą osiągnąć ten poziom do 2060 r. – ale jako coroczne. Pod koniec wieku liczba ofiar śmiertelnych może być pięciokrotnie większa.

Jeśli pandemia daje jakąś jasną lekcję, to jest nią to, że nawet wszystkie te straty mogą nie przekonać wielu o rzeczywistości zmian klimatycznych lub konieczności działania – zwłaszcza od czasu tych zgonów będzie tykał stopniowo . Politycy wciąż mogą znaleźć sposoby na zbagatelizowanie niebezpieczeństw i wykorzystanie problemu do siania podziałów, zamiast szukania wspólnej sprawy. I możemy po prostu nauczyć się żyć z podwyższonym ryzykiem, zwłaszcza że nieproporcjonalnie zaszkodzą one w najbiedniejszych, najgorętszych częściach świata, które miały najmniej wspólnego z powodowaniem zmian klimatycznych.

wytwarzanie wodoru zasilane energią słoneczną

Jestem przekonany, że dysponujemy technicznymi i ekonomicznymi możliwościami radzenia sobie z większością zagrożeń związanych ze zmianą klimatu. Jestem prawie pewien, że zaczniemy działać szybciej niż w przeszłości. Myślę, że zrobimy duży postęp w ograniczaniu emisji. Założę się, że zamierzamy odbudować duże części naszej infrastruktury, aby rozwiązać niektóre ze zwiększonych zagrożeń. Jestem pewien, że niektóre obszary, szczególnie na globalnej Północy, nadal będą się rozwijać i niektórzy nawet się wzbogacą .

Ale obawiam się, że nadal nie do końca zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy na krawędzi porażki w bardzo tragiczny sposób. Biorąc pod uwagę, gdzie są nasze emisje i gdzie powinny być, jest prawie niemożliwe, aby zobaczyć, jak będziemy się poruszać wystarczająco szybko w tym momencie, aby zapobiec ociepleniu o 2 C. A to będzie oznaczać oszałamiające poziomy, których można by uniknąć w inny sposób śmierć, cierpienie i ekologiczne zniszczenie .

To powinno być wezwanie do broni. Ale trudno jest spojrzeć na rok 2020 i odejść z optymizmem, jeśli chodzi o naszą zbiorową zdolność do radzenia sobie ze złożonymi problemami w sposób racjonalny lub humanitarny — nawet, a może szczególnie, pośród wielu rozwijających się katastrof.

Zamiast tego nakładające się na siebie katastrofy klimatyczne mogą jeszcze bardziej zatruć naszą politykę, czyniąc nas wszystkich bardziej samolubnymi, bardziej skupionymi na własnym komforcie i bezpieczeństwie oraz mniej skłonnymi do poświęceń dla lepszej wspólnej przyszłości lub inwestowania w nią.

ukryć

Rzeczywiste Technologie.

Kategoria

Bez Kategorii

Technologia

Biotechnologia

Polityka Techniczna

Zmiana Klimatu

Ludzie I Technologia

Dolina Krzemowa

Przetwarzanie Danych

Magazyn Mit News

Sztuczna Inteligencja

Przestrzeń

Inteligentne Miasta

Blockchain

Historia Funkcji

Profil Absolwenta

Połączenie Absolwentów

Funkcja Wiadomości Mit

1865

Mój Widok

77 Msza Św

Poznaj Autora

Profile W Hojności

Widziany Na Kampusie

Listy Absolwentów

Aktualności

Wybory 2020

Z Indeksem

Pod Kopułą

Magazyn Informacyjny Mit

Wąż Pożarowy

Nieskończone Historie

Projekt Technologii Pandemicznej

Od Prezydenta

Przykrywka

Galeria Zdjęć

Zalecane